Hej , tak jak wspominałam w ostatnim poście chciałam się pochwalić moją przemianą :) oczywiście nie osiągnełam jeszcze swojego celu, ale jestem już za półmetkiem, więc co mi tam ? Pochawale sie!
Naprawdę długo zastanawiałam się co tu napisać i czy wg coś pisać no ale jakoś się przełamałam.
17 kwiecień- 84 kg
15 lipiec - 71 kg
Mój cel- 60 kg
Wydaje mi się że jak na tak krótki okres to dużo, przynajmniej dla mnie :)
A wiecie co w tym wszystkim jest najgorsze? Że wcześniej mi ta waga wcale nie przeszkadzała, podobałam się sobie taka jaką byłam. Dużo osób zwracało mi uwagę żebym zrobiła coś z sobą, no ale po co ja się miałam męczyć, głodzić ? Aż 17 kwietnia przez przypadek trafiłam na blog dziewczyny która schudła 34 kg bez żadnych głodówek, żadnego wyciskania z siebie potów z Chodakowską czy MelB, jej blog pokazał mi że to tak naprawdę jest bardzo proste i teraz daje mi to przyjemność. Jej bloga znajdziecie tu : http://pauladowlasz.blogspot.com/ Polecam go każdemu :)
Zmieniłam cały swój tryb życia, odrzuciłam słodycze, złe tłuszcze, gazowane napoje, wszystko co złe:) zaczęłam jeść co 3godz, dużo owoców i warzyw, jem 5 posiłków dziennie w tym 2 składają się z samych owoców ( II śniadanie i podwieczorek). Smażone zamieniłam na pieczone, pieczywo białe na ciemne, soki na wodę, ziemniaki na kaszę lub ryż, sól na pieprz itd :) Dzięki temu polepszyło się moje samopoczucie, kondycja włosów też jest lepsza dzięki dużej ilości zjadanych witamin!
Zdarzyło mi się owszem zjeść pizze, chipsy, kawałek ciasta ale jasna sprawa że z umiarem i to raz na jakiś czas :) mimo to lodów sobie nie odmawiam :)
No i oczywiście ćwiczenia, ćwiczenia i ćwiczenia. Żadne ostre treningi nie są potrzebne. Ja aktualnie ćwiczę 3 razy dziennie czyli razem 1,5h na dobę, na początku ćwiczyłam około 30 min ale wiadomo z czasem organizm potrzebuje więcej :D Co ćwiczę ? Przysiady, brzuszki, nożyce, skrętoskłony, rozciąganie, czasem rower, skakanka 30 min i od miesiąca zaczęłam kręcić hula hop około 40 min. Nie są to męczące ćwiczenia a jednak dają efekty!
Pomaga mi również taki mój mały pamiętnik a dokładniej notes w którym notuję wszystkie ćwiczenia, posiłki, napoje. Niby nic a jednak pomaga:
Skąd wziąć pomysły na obiad lub inne posiłki? Nic bardziej prostego, zapraszam do przeczytania bloga http://konieczkoo.blogspot.com/ stąd czerpię pomysły no i sama często coś wymyślę na szybko :) Teraz bardzo smakuje mi to co jem i teraz wiem że jem zdrowo :)
Jakby miał ktoś jakieś pytania to zapraszam na priv!
Żeby nawiązać trochę do bloga pozwolę sobię polecić mój mały wspomagacz :D nie wiem czy to on pomaga w moich efektach czy tylko ćwiczenia ale jednak różnicę widzę :) najlepszy jest efekt chłodzenia, Uwielbiam <3 no i skóra jest bardziej jędrna niż wcześniej :)
Czekam na paczuszkę z rozdania Bielendy i zaczynam testowanie :) !!
A jutro wyczekany urlop w Zakopanym :)
Jaki miło! Kochana super! Pięknie wyglądasz! ;*
OdpowiedzUsuńZapraszam na moje porównanie ;)
www.konieczkoo.blogspot.com
Boże , dopiero zobaczyłam ten post ale mi miło i gratuluje <3
OdpowiedzUsuńJestem dumna z Ciebie *-*
to było miesiąc temu, teraz jest jeszcze lepiej bo waga 67 kg ! :) sama sie nadziwić nie moge :)
Usuńswietna metamorfoza! :) sama jestem w trakcie ' walki ' i mega zazdroszczę przemiany!
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie kochana :)
mania-wecandoit.blogspot.com
super gratuluje ! :) http://cheekygirll.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń